Jak zmotywować się do odchudzania

-Chciałabym schudnąć.

– Tak?

– Ale nie jestem jeszcze gotowa, nie mam teraz czasu, nie mam teraz pieniędzy.

Spotkamy się za 2 lata i powtórzymy nasz dialog.

Bo często przyczyna leży gdzie indziej. Jako coach dietetyczny mam tego świadomość i wiem jak trudno jest podjąć decyzję o odchudzaniu. Jaki jest to ogromny lęk przed nieznanym.

Chcesz schudnąć, chcesz wreszcie spełnić swoje marzenie, założyć ulubiony ciuch, być zdrowsza, zajść w ciążę. Każdego ranka wstajesz z postanowieniem, że dziś zjesz mniej i bardziej zdrowo. Ale nic nie robisz.

O co chodzi w tej huśtawce?

Odpowiedz sobie na pytanie: Gdybyś miała czas, pieniądze i wszystko inne, czego Ci potrzeba, to czy teraz, już tak od razu chciałabyś się odchudzać?

Jeśli czujesz w sobie opór, to prawdopodobnie chodzi o Wielki Lęk Przed Nieznanym.

Z jakimi lękami się spotykam:

Że będzie trudno

Że się nie uda

Że już kiedyś się odchudziłaś i wróciłaś do wagi

Że nie wytrzymasz diety

A dlaczego właściwie masz jeść te paskudztwa

I odmawiać sobie wszystkiego

Boisz się, że będzie Ci słabo, a przecież w pracy ważny projekt

I tak się nie uda

Pomyślę o tym jutro, trudno to tak zorganizować

Ja będę jadła co innego, a rodzina co innego?

Ten lęk jest normalny. Każdy go ma. Towarzyszy nam zawsze przy czymś nowym. Jeszcze nie zaczniemy, a już się boimy. Mózg nas ostrzega: Będzie głodno! Będzie zimno! Będzie straszno! Nasz wewnętrzny głos podpowiada: Aby mieć siłę, trzeba jeść! Nie wytrwasz-nie potrafisz! Odchudzanie to ciężka harówka! Cukier krzepi!

Nic dziwnego, że normalny człowiek się podświadomie przerazi. I świadomie usprawiedliwi i zracjonalizuje swoją decyzję: nie mam teraz głowy na odchudzanie, muszę jeszcze to i tamto.

Co poradzić?

Moje ulubione powiedzenie, które wypróbowałam na sobie: Bój się i rób. Każdy się boi w nowej sytuacji. To normalne. Ale działając przybliżamy się do marzeń. A nic nie robiąc, tracimy tylko cenną energię. To już lepiej zdecydować: Wybieram, że nigdy nie schudnę. I kropka. Przynajmniej się nie męczysz i nie mamisz się, że kiedyś za 2 lata ,za 5 lat…

A motywacja w procesie odchudzania raz rośnie, raz się obniża. Najważniejsze to wiedzieć o tym i przygotować się do tego.